BlogPlay.eu



Nokia e90 – test

06.26.2008 23:13:10 · Opublikowano w PLAY news

Po sukcesie modelu 9500 Nokia postanowiła wypuścić na rynek nowszy model komunikatora. Jest to E90. Pierwsza prezentacja tego telefonu odbyła się na kongresie 3GSM w Cannes. Następnie po dwóch miesiącach pojawił się od w sprzedaży. Patrząc ogólnikowo to ten telefon posiada praktycznie wszystko. Dobry aparat, GPS, WIFI, 2 duże czytelne wyświetlacze, pełną klawiaturę QWERTY, odtwarzacz MP3 czy radio.

Pierwsze wrażenia jakie odczułem biorąc go do ręki to niestety jego waga (210 g) oraz rozmiar (132 x 57 x 20 mm) ale z drugiej strony duży wyświetlacz i pełna klawiatura.

Nie ukrywam, że duży wyświetlacz to ogromy plus tego telefonu. Warto porównać tryb gotowości na ekranie zewnętrznym (240 x 320 pikseli)

i na ekranie wewnętrznym (800 x 352 pikseli).

Niby dane te same ale czytelność wyraźnie przemawia za ekranem wewnątrz telefonu. Należy zauważyć, że po otwarciu telefonu zewnętrzny wyświetlacz wyłącza się i automatycznie przełącza się na ten wewnętrzny. Telefon na pewno może się podobać. Jest dużo lepiej zrobiony niż poprzednie komunikatory.

Do pisania pełną klawiaturą też nie trzeba się długo przyzwyczajać. Klawisze chodzą lekko. Czasem niestety za lekko i ma się wrażenie, że nie nacisnęło się danego przycisku. Jeżeli chodzi o samą obudowę to telefon posiada mocne zawiasy, które łączą obie części obudowy. Pozwalają one na całkowite rozłożenie telefonu albo niepełne. Daje to możliwość obsługi telefonu jedną ręką. Wystarczy spojrzeć na ten telefon aby zobaczyć w nim multimedialną, biznesową maszynę. Jeżeli jesteśmy przy obudowie to zobaczmy jakie przyciski na niej się znajdują.

Oprócz normalnej klawiatury taką jak mamy w standardowych telefonach telefon posiada klawisz do aparatu fotograficznego (na początku myślałem, że to zaślepka od karty pamięci) oraz klawisz służący do nagrywania notatek głosowych. Nad ekranem jest też mało widoczny klawisz służący do wyłączania i włączania telefony. Standardowo można też nim przełączać profile. Na spodzie telefon posiada port mini USB 2.0 a obok niego złącze do słuchawek typu microjack. Tuż za baterią mamy też slot na karty pamięci typu microSD. Tak jak w większości nowych modeli w tym też możemy wymieniać karty nie wyłączając telefonu. Telefon pracuje na Symbianie OS v9.2, S60v3 FP1. I znowu możemy podziwiać różnicę między wyświetlaczami.

Przełączanie między wyświetlaczami przebiega płynnie. Telefon chodzi szybko i bezproblemowo. Przez 2 tygodnie ani razu mi się nie zawiesił. To chyba duży plus bo chyba każdy wie jak to wygląda w niektórych Symbianowych telefonach. Klient, który korzysta z wewnętrznego wyświetlacza ma wszystko bardzo przejrzyste. Czy pisze smsa, czy przegląda kontakty, zdjęcia, kalendarz zawsze ma duże i przejrzyste.


Galeria zdjęć podglądem po prawej stronie oglądanego zdjęcia.


Kalendarz z czytelnym podglądem danego dnia.


Kontakty. Tu oczywiście też wszystko widać a po prawej stronie jest od razu podgląd danych.


Przeglądając skrzynkę odbiorczą widzimy od razu dużą część smsa.

Jeżeli chodzi o smsy to wątpię, że maniacy smsowi korzystaliby z pełnej klawiatury. Na pewno nie jest to to samo co pisanie słownikiem czy za pomocą standardowej klawiatury. Ta wewnętrzna służy raczej do napisania maila czy od czasu do czasu jakiejś wiadomości. Ale na pewno nie przyda się osobą które piszą po kilkadziesiąt smsów dziennie.


Oczywiście nie zabrakło przeglądarki internetowej. Duża rozdzielczość ekranu sprawia, że strony są bardzo czytelne. Wszystko dokładnie jest odwzorowane i nie ma problemu poruszaniem się po witrynie. Niestety często zdarza się, że w trakcie przeglądania witryny przeglądarka sama się zamyka.


Telefon posiada kreatora WLAN a co za tym idzie możemy łączyć się z Internetem będąc w zasięgu hot spotów. W testowanym telefonie nie miałem karty pamięci a co za tym idzie nie zainstalowałem map. Jednak z informacji uzyskanych od użytkowników tego telefonu dowiedziałem się, że pojawia się ten sam problem co w innych modelach. Zbyt długie łapanie satelitów przy tzw. zimnym starcie GPS. Tak jak w innych modelach tu też można za darmo zainstalować mamy. Użytkownik płaci jedynie za nawigacje satelitarną. Mapy odwzorowane są dosyć dokładnie. Zaznaczam, że dokładność map testowałem wcześniej na innym telefonie. W takim telefon jak ten nie mogło oczywiście zabraknąć aplikacji biurowych. Przeglądarka plików Word, Excel, Power Point czy PDF to chyba już standard w telefonach z Symbianem. Jednak tutaj możemy także tworzyć własne pliki. Niestety ograniczamy się tylko do Worda i Excela i tylko podstawowych jego funkcji jednak to na pewno przydatne narzędzie dla biznesu. Wcześniej pisałem o kontaktach.


Tak jak w inych modelach z Symbianem tu też możemy dopisać do kontaktu bardzo dużo danych. Od urodzin, po kilka telefonów (z rozróżnieniem na służbowe czy prywatne), adresy, notatki czy maile. Z poziomu kontaktu oczywiście możemy od razu wysłać smsa, zadzwonić czy choćby wysłać maila. Jest ot bardzo poręczne i ułatwiające kontakt z innymi osobami. Jeżeli dany kontakt ma kilka telefonów to możemy ustalić domyślnie, że do jednego numeru będziemy tylko dzwonić a do drugiego tylko pisać smsy. Jeżeli nie ustawimy tego to przy każdej próbie zadzwonienia czy wysłania wiadomości telefon zapyta się jaki numer z kontaktu ma wybrać.

Nokia 9500 posiada oczywiście aparat fotograficzny (3.2 megapiksela z funkcją autofocusu, trybu makro, zdjęciami sekwencyjnymi, redukcji czerwonych oczu, samowyzwalacz, regulacji ekspozycji, balansu bieli, trybu typu negatyw i sepia, zmiany ISO, zmiany kontrastu czy ostrość krawędzi) z możliwością nagrywania filmów. Jakość zdjęć jednak nie jest zadowalająca. Tylko przy dobrym dziennym świetle zdjęcia wyglądają poprawnie. Jeszcze długo telefon komórkowy nie zastąpi normalnego aparatu fotograficznego. W telefonie nie zabrakło też radia (bez RDS) czy odtwarzacza MP3. Jeżeli chodzi o odtwarzacz to posiada on tylko podstawowe funkcje.

Bateria w tym modelu trzyma dosyć długo. Jednak dużym minusem jest brak stopniowatości. Polega on na tym, że telefon pokazuje cały czas pełne naładowanie po czym nagle ukazuje się jedna kreska i informacja o słabym poziomie naładowania baterii. Jest to na tyle duży minus, że mi ten telefon całkowicie się wyłączył a dowiedziałem się o tym dopiero gdy wróciłem do domu. Przecież wychodząc rano telefon wskazywał pełne naładowanie. Na szczęście bateria trzyma dłużej niż w mojej N95 8GB co jest dużym plusem. Podsumowując. Mając ten telefon przez jakiś czas i korzystając jednocześnie z mojej N95 8GB zastanawiałem się który telefon jest lepszy. Za E90 przemawiał duży wyświetlacz, pełna klawiatura i stosunkowo długa bateria a za moim telefonem rozmiar, waga, lepszy aparat i 8GB wewnętrznej pamięci. po dłuższym namyśle zostałbym przy swoim. Jednak klienci biznesowi pewnie byliby innego zdania. Ten telefon jest stworzony dla nich.

Za udostępnienie telefonu do testów chcielibyśmy podziękować agencji PR – Hill & Knowlton, zaś za test Neo.

Be Sociable, Share!
Źródło:

9 komentarze dla wpisu “Nokia e90 – test”

  1. No ładnie 😀 a tutaj Mobilking na wyświetlaczu…..

  2. Akurat nie miałem wolnej karty sim z Play i włożyłem która miałem akurat pod ręką. A swoją abonamentówa nie chciało mi się przekładać

  3. ooo… widze że kolega też uaktywnił pakiet darmowych smsów Mobilkinga na mistrzowstwa 4free 😉 hehe

  4. Szkoda tylko, że telefon nienowy i w Play’u własciwie niedostępny …

  5. Cieniutki ten test cieniutki… Chyba telefon przerósł kolegów redaktorów, bo nie doszli nawet do połowy jego możliwości.

  6. Aaaa…a jeśli piszecie że wadą jest wielkość i waga to już zupełnie nie macie pojęcia dla kogo ten telefon jest adresowany. A że cena wysoka, jasne 🙂 Zawsze można kupić Nokie 8800 Arte jest jeszcze droższa 🙂

  7. nie piszcie wiecej recenzji, nie dosc ze premiera byla xx tygodni temu to jeszcze totalnie nie opisaliscie funkcji,

    lepiej na innych stronach poczytac.

  8. A kto Ci karze to czytać??

  9. Łezka się kręci jak się czyta test starej poczciwej Nokii:) Minęły zaledwie 3 lata, a Nokia niemalże wypadła z gry.

Napisz komentarz

Redakcja serwisu Blog Play zastrzega sobie możliwość moderacji (edycja, usuwanie) komentarzy zawierających wpisy niezgodne z Polskim prawem, obrażające innych użytkowników, zawierające wulgarne czy też obraźliwe treści. Ponadto zabronione jest zamieszczanie ogłoszeń reklamowych.

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za zamieszczone komentarze będące prywatnymi opiniami użytkowników.

Zamieszczone przez użytkowników komentarze nie stanową stanowiska serwisu.