Kilka dni temu poruszyliśmy temat startera Play Fresh zawierającego tekst napisany alfabetem Braille’a. W dniu dzisiejszym chcielibyśmy poruszyć drugi, nie mniej ważny temat, związany z osobami niedowidzącymi czy też niewidomymi. Poniżej oryginalny tekst Pana Mariusza Michalaka zamieszczony w serwisie wiadomosci24.pl:
Kilka dni temu wybrałem się z niewidomym kolegą Danielem do salonu sieci PLAY w warszawskich Złotych Tarasach. Po krótkim oczekiwaniu zostaliśmy obsłużeni przez pracownika salonu, otrzymaliśmy szczegóły oferty jakie nas interesowały. Rozmowa przebiegała sprawnie do momentu podpisanie umowy. Powiedziano nam, że osoba niewidoma sama nie może podpisać umowy, gdyż nie wie co czyta. Powinna się zgłosić z prawnym opiekunem lub najlepiej notarialnym oświadczeniem woli. W prawie polskim nie ma szczególnych uregulowań prawnych w zakresie świadczenia usług osobom niewidomym oraz składania przez nie oświadczeń woli.
Firma powołuje się więc na art. 80 kodeksu cywilnego, stanowiący że jeżeli osoba nie mogąca czytać ma złożyć oświadczenie woli na piśmie, powinno ono być złożone w formie aktu notarialnego.
Zdaniem Daniela w tym przypadku wystarczyłoby, by osoba niewidoma przyszła w towarzystwie tzw. osoby zaufania, która odczyta mu tekst umowy. Chodzi przecież o zapoznanie się z jej tekstem. – Podpisywałem już niejedną umowę i nigdy nie zostałem odesłany do notariusza – twierdzi Daniel. – Nie jestem osobą ubezwłasnowolnioną i chcę być normalnie traktowany – dodaje.
Wymienione przepisy, jak widać, są poważnym utrudnieniem dla osób niepełnosprawnych. Rozwiązaniem byłoby ujednolicenie przepisów tak, by osobie niewidomej treść umowy została odczytana i potwierdzona przez pracownika w obecności świadka. Innym rozwiązaniem jest ustanowienie prawnego pełnomocnika, który zawierałby konieczne umowy.
Niedługo okaże się, że będziemy musieli biegać do notariusza przed podpisaniem każdego dokumentu. Nasuwa się więc pytanie dlaczego niektóre instytucje przestrzegają art. 80 kodeksu cywilnego, a inne go lekceważą? Sylwester Peryt, były prezes Polskiego Związku Niewidomych już w 2003 zapowiedział złożenie wniosków do komisji sejmowych, by zmieniono przepisy w tej sprawie. Jak widać prawo w tej kwestii kuleje do dziś. Czasami łatwo nie dostrzec granicy pomiędzy zapewnieniem interesów osób niewidomych a ich dyskryminacją.
Źródło: wiadomosci24.pl
Ze swojej strony pragnę dodać, że u innych operatorów takowy problem nie występuje. Sieć Plus poszła nawet o krok dalej i oferuje osobom niedowidzącym i niewidomy specjalny upust na abonament.
Jak widać umieszczenie tekstu na starterze to jedno a podpisanie umowy przez osobę niewidomą to druga, bardzo ważna sprawa, która powinna zostać przez Play naprawiona w najbliższym czasie. Czy tak będzie? Niestety nie wiem. Wysłałem kilka dni temu mail do rzecznika prasowego sieci Play Marcina Gruszka z poniższymi pytaniami:
1) Czy zabieg umieszczenia na starterze komunikatu napisanego Braillem to zabieg jednorazowy?
2) Czy planowane jest umieszczenie takowego komunikatu również na innych produktach sieci Play?
3) Czy w przyszłości planowane jest umieszczenie wewnątrz startera komunikatu napisanego Braillem?
4) Startery i produkty to jedno a wizerunek w Internecie to drugie. Czy czwarty operator zrezygnuje ze swojej multimedialnej witryny przeładowanej elementami flashowymi oraz skryptami java na rzecz łatwiejszego dostępu do witryny dla osób używających np. syntezatorów mowy?
5) Czy jest możliwe utworzenie drugiej wersji witryny okrojonej z multimediów w celu ułatwienia dostępu wyżej wymienionym osobom?
Niestety do chwili obecnej nie otrzymałem odpowiedzi na te pytania.